Świąteczna lalka

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. W galeriach handlowych i radiu słychać już kolędy polskie i takie piosenki jak „Jingle Bells” czy „White Christmas”. Bożonarodzeniowy, radosny nastrój, spotęgowany jeszcze świąteczną scenografią i światłami udziela się wszystkim. Choinka do sufitu, sanki, śnieg i prezenty, a ponadto wiara w świętego Mikołaja za chwilę przeniosą nas w inny świat.

Choinki mojego dzieciństwa były zielone, prosto z lasu, pachnące tak pięknie, że do dziś pamiętam ich zapach. Na szczycie choinki, zamiast gwiazdy, był anioł, ubrany na biało, z ogromnymi skrzydłami. Miał piękną buzię i długie, jasne włosy.

Read more

Nie ma już marmurkowej chałwy

Warszawa przed wojną była wytwornym miastem, eleganckim, kulturalnym, w którym kwitło życie artystyczne.

Ludzie regularnie chodzili do teatrów, opery, filharmonii. Szaleli za Eugeniuszem Bodo, gwiazdą przedwojennego filmu, uwielbiali kino „Sfinks” utrzymane w stylu art déco z motywami egipskimi. W Warszawie było 70 kin. Kino Atlantic i Femina pozostały do dziś. Teatrów było około 20. Słynne kabarety wyrastały jak grzyby po deszczu, choćby „Miraż”, „Czarny Kot”, „Qui Pro Quo” czy inne. Jako małe dziecko nasłuchałam się o Hance Ordonównie, nazywanej Ordonką, która przed wojna mieszkała u naszej krewnej poetki Zofii Bajkowskiej, o Mirze Zimińskiej, Poli Negri i Zuli Pogorzelskiej. W moim domu śpiewało się mnóstwo przepięknych, starych piosenek takich jak: „Kiedy znów zakwitną białe bzy”, „Ostatnia niedziela”, „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Mały biały domek”, „Jesienne róże” i wiele innych.

Jako dziecko słuchałam też opowieści o przedwojennym dyrektorze Jerzym Boczkowskim, twórcy warszawskich teatrów i kabaretów lat 20. i o tym, jakie wielkie wrażenie robił na publiczności konferansjer, Węgier z pochodzenia, Fryderyk Jarosy, a najlepszymi tekściarzami byli Julian Tuwim i Jan Brzechwa. Choć minęło wiele lat po wojnie, wielu ludzi nie mogło pogodzić się z bezpowrotną utratą tamtej kultury.

Read more

Słuchanie muzyki ze zrozumieniem

Słuchania muzyki ze zrozumieniem powinniśmy uczyć się od najmłodszych lat.

To, że muzyka jest doskonałym narzędziem stymulującym wszechstronny rozwój człowieka, to wiemy. Proces taki zaczyna się już od okresu płodowego aż do dnia, kiedy przyjdzie nam pożegnać się z tym światem. Muzyka oprócz pobudzania różnych form inteligencji łączy obie półkule i wprowadza stan równowagi, uwalnia od stresu, ułatwia koncentrację, rozwija umysł i pamięć i co najważniejsze, otwiera podświadomość.

Read more

Ryszard Baksta, niedoceniony profesor – pianista

Miałam szczęście, że los postawił na mojej drodze, choć na krótko, prof. Ryszarda Baksta, geniusza i legendę pianistyki polskiej, zarazem skromnego człowieka i oddanego pedagoga. Byłam jego uczennicą. 

Dlaczego nigdy nie zapytałam profesora wprost… Czy może mi pan, panie profesorze, opowiedzieć coś o wojnie? Kiedy miał pan 13 lat i został wywieziony na Ural i ukryty w głębi Związku Radzieckiego? W czasie Holocaustu stracił pan część najbliższej rodziny, ale jednak ukończył pan w Swierdłowsku szkołę muzyczną w 1943 r., żeby już w 1944 do 1947 r. studiować w Konserwatorium im. Piotra Czajkowskiego w Moskwie u największych sław.

Był prawdziwym, nieuleczalnym patriotą. Kochał Polskę, Łazienki i Ogród Botaniczny, bo tam była cisza i spokój. Przed nagraniami do audycji radiowych, zawsze, zanim szedł na Myśliwiecką, „czytał na sucho nuty”, jak książki.
Read more

Kuźnia talentów

Po wojnie o jednym warszawskim Liceum Muzycznym, które funkcjonowało w latach 1950-1964, mówiono: kuźnia talentów. Na konkursowe egzaminy wstępne przyjeżdżali najzdolniejsi absolwenci podstawowych szkół muzycznych z całej Polski.

Liceum Muzyczne mieściło się w Alejach Ujazdowskich 6 a, przy skrzyżowaniu z ulicą Piękną, naprzeciwko Parku Ujazdowskiego. Niedaleko, przy ulicy Myśliwieckiej znajdowała się przylicealna bursa. Do dziś są to urzekające tereny w sercu Warszawy.
Read more

Teatr dziecięcych marzeń

Dlaczego teatr dziecięcy, szkolny czy przedszkolny, nie może stać na wysokim poziomie artystycznym, z piękną scenografią, dekoracjami, kostiumami, być pełen światła, poezji, ruchu i muzyki?

Wbrew głoszonym teoriom, że próby naśladowania teatru profesjonalnego przez amatorów są żałosne, trzeba naśladować grę zawodowych aktorów, ufając własnej wyobraźni i intuicji. Bez tego nie ma mowy o wydobyciu drzemiących w dzieciach talentach, o wychowaniu przez sztukę, o artyzmie. Nie bójmy się nowatorskich form. Przecież królestwo sztuk pięknych ma nieograniczone bogactwa, z których możemy korzystać bez końca i nikt nam tego nie może zabronić. Teatr szkolny czy przedszkolny nie musi być teatrem ubogim. 

Pamiętam do dziś teatrzyk z mojego dzieciństwa. Był za firanką, potem w starej szafie, a aktorami były lalki, pajace i pluszowe misie.
Read more

Pani Maria Twardowska

Pierwsze Ognisko Muzyczne, które odrodziło się w Warszawie po wojnie, mieściło się w podwórku przy Nowym Świecie 22.

Jedną z nauczycielek fortepianu była Maria Twardowska, przedwojenna, znakomita pianistka. Przeżyła podwarszawski obóz przejściowy w Pruszkowie. Opowiadała, że cudem uniknęła przesiedlenia do zachodnich dystryktów Generalnego Gubernatorstwa, gdzie przeważnie starców, kobiety i dzieci pozostawiano bez jakichkolwiek środków do życia, skazując na śmierć.

Po wyzwoleniu do Warszawy, jak wielu warszawiaków, już nigdy nie wróciła.
Read more

Chopin po japońsku

Japończycy kochają wszystko, co jest doskonałe, a taka jest muzyka Fryderyka Chopina, która poprzez swoją melancholię, liryzm, dramatyzm i zmysłowość trafia do serca.

Można nawet stwierdzić, że przeciętnemu Japończykowi polski kompozytor jest bardziej bliski niż Polakom, a muzyka Chopina stała się już muzyką narodową Japonii. Japończycy to naród melomanów. Spośród plejady wielkich mistrzów klasycznej muzyki europejskiej, którą się od lat fascynują, w sposób szczególny wyróżniają jednego – Fryderyka Chopina. Muzyka polskiego kompozytora jest obecna wszędzie: na licznych poświęconych mu festiwalach, w programach koncertów publicznych radiowych i telewizyjnych, fonografii, edukacji muzycznej młodzieży. Młodzi japońscy pianiści od lat odnoszą sukcesy na Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim.

Read more

Muzyka, która zmieniła bieg historii

Międzynarodowy Konkus Pianistyczny im. Fryderyka Chopina

Międzynarodowy Konkus Pianistyczny im. Fryderyka Chopina – współczesne logo

Czasy po drugiej wojnie światowej były niełatwe, tak więc powrót do przedwojennych Konkursów Chopinowskich, najstarszych i najbardziej prestiżowych konkursów pianistycznych na świecie, u wielu Polaków w kraju i zagranicą budził radość i nadzieję. Wielu machało ręką na to, że twórczości i życiu Fryderyka Chopina przypisywano nową ideologię i mówiono absurdy, choćby takie, że Chopin miał pochodzenie robotniczo – chłopskie. 
Read more

12
 
© 2010 - 2017 Lidia Bajkowska - Wszystie prawa zastrzeżone / All Rights Reserved