Pochód Trzylatków

Fortepian dla Polaków jest instrumentem narodowym, symbolem salonu romantycznego, symbolem geniuszu Fryderyka Chopina, największego naszego kompozytora, któremu nie było równych.

Fortepian, król wśród wszystkich instrumentów, jest nam Polakom, bardzo bliski. Mówi się, że Francja ma Wieżę Eiffla, Hiszpania Corridę, a Polska ma fortepian. Bez jego tonów nie można pokazać najmłodszym tonacji wesołej lub smutnej, dźwięków wysokich czy niskich.

Na fortepianie można pokazać dziecku, jak sama nazwa sugeruje – i forte i piano, wszystkie niuanse dynamiczne od piana pianissimo do forte fortissimo, można pokazać dźwięki o różnych wysokościach, nauczyć rozpoznawać je tonacje molowe czy durowe.

Kiedy widziałam w przedszkolu czy żłobku, maluchy maszerujące „gęsiego” z bębenkami na rytmice, zawsze ogarniało mnie współczucie i zastanawiałam się, czy to jest droga do poznania muzyki? Wyrobienia poczucia rytmu? Czemu i komu ma służyć taka edukacja? Przecież to nie wojsko, tylko malutkie, trzy, czteroletnie dzieci a już muszą maszerować jak na defiladzie…

Leave a Comment

*Required fields Please validate the required fields

*

*

16 + 14 =

 
© 2010 - 2017 Lidia Bajkowska - Wszystie prawa zastrzeżone / All Rights Reserved