Wykluczenie Muzyczne – część 2

Muzyka jako narzędzie stymulujące wszechstronny rozwój człowieka.

Słynny kalifornijski muzyk folkowy, Dawid Crossby powiedział, że „muzyka to najsubtelniejsza forma przekazu i można stwierdzić, że żadna dziedzina sztuki nie porusza ani nie wpływa na podświadomość tak, jak ona”. Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych definicji.

Muzyka niezaprzeczalnie najsilniej wpływa na podświadomość wywołując nawet stany euforyczne.

W kulturach różnych cywilizacji na przestrzeni dziejów przekaz ten miał zawsze znaczenie fundamentalne. Różnice w oddziaływaniu muzyki na podświadomość w różnych okresach historycznych są dziś przedmiotem wnikliwych badań naukowców.

Zawsze nurtuje mnie pytanie. Czy muzyka, na przykład, w okresie baroku, wpływała tak samo na ludzi żyjących czterysta lat temu jak dziś wpływa na nas? Czy rozwój cywilizacji i techniki spowodował to, że mózg człowieka współczesnego odbiera inaczej muzykę niż mózg człowieka z innej epoki? Czy nasi przodkowie odczuwali barokową emocjonalność w muzyce, prostotę i wzniosłość tak jak my dzisiaj? A może odczuwali ją jeszcze bardziej i wyrażali środkami muzycznymi takie uczucia jak miłość, nienawiść, smutek a nawet pożądanie.

Podejrzewam, że średniowieczne hymny czy psalmy brzmiące jak modlitwa i komponowane przez mnichów – muzyków ze szkół przyklasztornych tak ukształtowały świadomość społeczną ludzi żyjących w tamtych czasach, że wpadli oni w stan ekstazy religijnej a każdy, myślący i działający inaczej kończył na stosie, posądzony o czary i konszachty z samym diabłem. Choć w czasach mrocznego średniowiecza słuchano też świeckich, wesołych ballad i pieśni to muzyka „pisana dla Boga” zdominowała w mrokach tamtej epoki ludzkie umysły..

Czy możliwe jest, żeby współczesny człowiek słuchający dziś średniowiecznych sekwencji lub hymnów stał się osobą niezwykle religijną czy raczej taka muzyka wyciszy go i uspokoi?

W każdej epoce muzyka była inna – to wiemy. I wiemy to, że różnie oddziaływała na słuchacza. 

Czy nie warto dowiedzieć się, jaki wpływ na naszą podświadomość ma muzyka minionych epok?

W historii muzyki, mamy tylko osiem epok: muzyka ludów pierwotnych, starożytna, średniowieczna, renesansowa, barokowa, klasyczna, romantyczna i współczesna. Warto poznać muzykę tych okresów poprzez kompozytorów i ich dzieła. Zrozumiemy, że zależność człowieka rozumnego na przestrzeni wieków związana jest z istnieniem muzyki bezustannie, łączy się z rozwojem historii ludzkości i ma wpływ na jej dzieje.

W jednej z moich książek dla dzieci pt „Sen o muzyce” wprowadzam młodego czytelnika w świat europejskiej historii muzyki. Ufam, że każdy, kto pozna epoki, kompozytorów, utwory to będzie mógł później dokonywać wyboru i zrozumie, że muzyki trzeba słuchać bo ma ona wielki wpływ na naszą świadomość. Pomaga w wielu życiowych sytuacjach, pomaga w nauce, działa kojąco na stres a nawet znieczula, rodzi natchnienie, wzbudza radość, złość, relaksuje ale uwaga – może też zniszczyć a nawet doprowadzić do samobójstwa, jeśli będziemy słuchać muzyki opartej na satanistycznych wzorach.

Świadomi zagrożeń, że pewne gatunki muzyczne działają na człowieka wyjątkowo destrukcyjnie powinno się zrezygnować ze słuchania takich „tworów”.

Chciałabym zacytować słowa Tomasza Mana. „Każdy dźwięk niesie w sobie całość, a także całość historii. (…). Istotą tej dziwnej sztuki jest to, że w każdej chwili potrafi zacząć wszystko od początku, od niczego, wyzbyć się wszelkiej znajomości przebytych dziejów swej kultury, wszystkiego, co w ciągu wieków zdobyła, odkryć siebie na nowo i na nowo samą siebie stworzyć.”

Muzyka jest faktycznie bardzo tajemniczą sztuką. Nie znamy jej początków i nie wiadomo co było pierwsze rytm czy melodia. Rozważała to przez całe swoje życie Zofia Lissa, publikując te rozważania w wielu książkach naukowych. Udowodniła, że skoro muzyka wyrosła z tradycji i kultu pierwotnych ludów najpierw musiał być rytm a potem dopiero melodia.

Biblia natomiast podaje, że mużyka jest pochodzenia boskiego a szczególnie religijna, która pełni rolę łącznika pomiędzy ludźmi i Bogiem i dlatego ma ona taki wpływ na człowieka i wywołuje w nim różne, pozytywne stany.

Na zakończenie tej części rozważań wspomnę, że muzyka europejska miała swój system, zapis, teorie. Zupełnie inaczej ma się sprawa kultur muzycznych, gdzie uprawia się muzykę naturalną, bez zapisu nutowego, bez teorii. W takich kulturach zmiany się nie dokonują a muzyka nie rozwija się, nie ewoluuje. Do takich kultur należy muzyka afrykańska, eskimoska, chińska, japońska, hinduska i koreańska. Ale skoro od wieków muzyka naturalna jest taka sama to musi tak samo i niezmiennie wpływać na podświadomość słuchacza. Dla badaczy i muzykologów takie naturalne kultury muzyczne są skarbnicą wiedzy na temat prapoczątków muzyki i związanej z nią cywilizacji.

Następny artykuł: Wykluczenie Muzyczne – część 3

Poprzedni artykuł: Wykluczenie Muzyczne – część 1

Leave a Comment

*Required fields Please validate the required fields

*

*

five × 4 =

 
© 2010 - 2017 Lidia Bajkowska - Wszystie prawa zastrzeżone / All Rights Reserved