Wykluczenie Muzyczne – część 3

Muzyka jako narzędzie stymulujące wszechstronny rozwój człowieka.

Gdyby tak sięgnąć w głąb dziejów ludzkości i spojrzeć na czasy, jeszcze sprzed progu cywilizacji  antycznych, to widać, że  muzyka naturalna, towarzysząca  plemionom pierwotnym miała fundamentalny wpływ na kształtowanie się świadomości społecznej najstarszych mieszkańców naszej planety. Prawdopodobnie ludzie tworzyli pierwsze dźwięki dla odstraszenia dzikich zwierząt, dla przekupienia bóstw czy  złych duchów itd. Wybijane głośne rytmy  były ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwem. Muzyka „niosła” informacje, tak jak dziś czynią to telefony czy inne nośniki przekazu.

W chwilach wielkiego smutku prapoczątkiem śpiewu było być morze zawodzenie, a w chwilach radości okrzyki np. w czasie zgromadzeń plemiennych, gdzie tańczono i grano na prymitywnych instrumentach. Tak dziwnie się złożyło, że o muzyce ludów pierwotnych  wiemy dziś  więcej niż o muzyce kultur antycznych Mezopotamii, Egiptu, Grecji, Rzymu, gdyż kultury te i cywilizacje  uległy całkowitej zagładzie i już nie istnieją a plemiona pierwotne, mimo, że żyjemy w XXI przetrwały  razem ze swoją muzyką i innymi zwyczajami do dziś. Choćby w amazońskiej dżungli, gdzie badacze z rządu brazylijskiego oraz Narodowej Fundacji Indian Brazylii spostrzegli i sfotografowali z powietrza osadę Indian wciąż żyjących w stanie pierwotnym, bez łączności ze współczesną cywilizacją. Podobne odkrycia w ostatnich latach dokonano  na czarnym lądzie i w Australii.

Na podstawie wykopalisk można już dziś odtworzyć najprostsze instrumenty muzyczne z czasów prehistorycznych.

Wiadomo, że pierwszymi naturalnymi instrumentami muzycznymi był ludzki głos, ludzkie ręce i przypadkowe przedmioty pozwalające wybijać rytm. Instrumentami były różnego rodzaju piszczałki wykonywane z kości zwierząt. Najstarszymi znanymi instrumentami są: piszczałka znaleziona w jaskini Divje Babe na Słowenii, datowana na ok. 40.000 pne, flet z Hohle Fehls w Niemczech, datowany na ok. 35.000 pne i chińska fujarka gudi (6000 pne) wykonana z kości mandżurskiego żurawia.

Badacze obserwując  życie „ludzi z prehistorii”, którzy żyją w dzisiejszej dobie co jest ewenementem i wielką zagadką cywilizacji, również odnotowują to, że muzyka ma kolosalny wpływ na życie tych plemion – dziś już „żywych wykopalisk” jak  również na ich świadomość, towarzysząc im nieustannie w obrzędach i codziennym życiu. 

Najstarszą ze wszystkich kultur muzycznych na świeci jest kultura muzyczna Chin. Tradycyjny śpiew Chińczyków, trudny do odbioru przez Europejczyków, to nic innego, jak naśladowanie głosem dźwięków instrumentów, znanych Chińczykom od wieków. Jeśli dobrze się wsłuchamy, rozpoznać  można w ich głosie całą tradycyjną chińską orkiestrę, złożoną z instrumentów strunowych szarpanych  takich jak lutnie, harfy, cytry czy z aerofonów takich jak flet bambusowy, piszczałki, harmonijki ustne.

Wydłużony śpiew, gdzie słowa jednak miały znaczenie dominujące, miał na celu wprowadzenie słuchacza w trans i określony stan emocji. Muzyka tak wykonywana jednocześnie uspakajała i pomagała osiągnąć równowagę psychiczną. Czyli już wtedy, w starożytnych Chinach, powołując się na ówczesne badania muzykologów, doceniano rolę muzyki i jej wpływ na podświadomość i stany emocjonalne.

 Dla Chińczyków dzwony miały barwę symboliczną która oznaczała jesień, przemijanie. Natomiast bębny były symbolem zimy, wody, skóry. Podobne znaczenia miały inne instrumenty perkusyjne jak grzechotki, brzękadła, gongi zawieszone na ramionach. Od najdawniejszych lat w Chinach był wyraźny poddział na muzykę kultową, wokalną, ludową i kameralną. Muzyka wokalna została rozwinięta na gruncie obrzędów i biesiad. Śpiewano nosowo, melizmatycznie. Muzykę wokalną wykonywano a capella lub z towarzyszeniem instrumentów.

Muzyka chińska opierała się na skali pięciotonowej. Kolejne dźwięki pentatoniki c, d, e, g, a – odpowiadały jednemu członkowi rodziny. Dźwięk c  był  mężem, d – synem, i kolejno e – wnukiem, g – żoną  a dźwięk a – synową. Półtony wprowadzono dopiero później.

Na podstawie obserwacji muzyki tradycyjnej w Chinach, gdzie nawet w obecnych czasach utwory są wykonywane  na wzór starożytnych pieśni obrzędowych, religijnych, historycznych, ludowych, można czerpać wiadomości i wyrobić sobie pogląd na dawną kulturę muzyczną tej części Azji.

Jeśli chodzi o inne starożytne cywilizacje, jak Egipt czy Mezopotamia to można jedynie wnioskować o ich kulturze muzycznej na podstawie wykopalisk. Archeolodzy do dziś   znajdują   szczątki starych instrumentów, fragmenty fresków przestawiające również  traktaty teoretyczne wyryte na kamiennych tablicach czy grobach. Freski  przedstawiające  grających muzyków towarzyszących kapłanom  pokazują, że śpiewacy w dawnym Egipcie byli najważniejsi, gdyż dawali znaki instrumentalistom, jak dzisiejsi dyrygenci.

Na podstawie badań naukowych dowiedziono np., że muzyka starożytnej Mezopotamii również wywarła wielki wpływ na dzieje muzyki europejskiej stając się jednym z jej źródeł, choć w Mezopotamii, podobnie jak w Egipcie nie znano notacji muzycznej a wszystkie utwory przekazywane były drogą pamięciową.

U Egipcjan muzyka była związana z religią, magią, zaklęciami i dostępna wyłącznie kapłanom. Przy świątyniach szkolono rzesze śpiewaków i instrumentalistów, gdzie zdobywali też wiedzę teologiczną, kosmologiczną i wiedzę o demonach. Żywiołowa muzyka egipska miała pobudzający wpływ na psychikę współtworzących ją ludzi.

Muzyka od prawieków traktowana była jako element kosmosu słynący z matematycznego porządku, jaki panuje we wszechświecie. Interwały były proporcjami, na których budowano skale, gamy, pasaże. W ten sposób muzyka odbijała harmonię makrokosmosu.

Potwierdził to sam Pitagoras, który stworzył kwintowy system dźwiękowy i uważał, że proporcje dźwiękowe są odzwierciedleniem proporcji kosmicznych. Stąd pochodzi pogląd o doskonałości harmonii muzycznej.

Muzyczne dziedzictwo kulturowe Greków jest imponujące i stanowi fundament nowożytnej europejskiej muzyki.

Muzyka grecka osiągnęła jak jak na czasy starożytne niebywale wysoki poziom. Grecy stosowali notację literową, używając alfabetu greckiego.

Stworzyli  też szereg skal, a fundamentem ich systemu był tetrachord, dokładniej cztery kolejne dźwięki w obrębie kwarty. Skale greckie miały charakter opadający. Pierwszy dźwięk skali był najwyższy. Najważniejsze skale greckie to: skala dorycka – d1 – d, frygijska: e1 – e, lidyjska: f1 – f, miksolidyjska: g1 – g.

Tetrachordy zestawiano obok siebie albo łączono wspólnym dźwiękiem. Istniały skale diatoniczne, chromatyczne, enharmoniczne. Uprawiano muzykę heterofoniczną – śpiewano melodię, której towarzyszył akompaniament, wykonujący warianty tej melodii. Stosowano rytmikę poetycką.

W Grecji stworzono podstawy etosu , jako sposób oddziaływania muzyki na człowieka. Każda skala i kompozycja oparta ma tej skali miała różny wpływ na świadomość i psychikę słuchającego, podobnie jak różnie działają smutne, liryczne utwory np. Chopina w tonacjach molowych i wesołe walce np. Straussa oparte na skali durowej. Tysiące lat temu wiedziano już doskonale, że muzyka ma zbawienny i leczniczy wpływ na odbiorcę.

W Grecji rozwinęły się takie dziedziny jak muzykoterapia, muzykologia, teoria muzyki, pedagogika muzyczna, instrumentologia, akustyka.

Podbita Grecja, niegdyś kolebka cywilizacji europejskiej, w cesarstwie rzymskim i wschodniorzymskim staczała się kulturowo i cywilizacyjnie. Wojny, migracje ludności, chaos, plądrowanie i niszczenie wielkich dzieł sztuki, zamykanie teatrów, zmierzch tragedii greckiej, jako utworu scenicznego był też zmierzchem greckiej kultury muzycznej. Rzymianie lubujący się w muzyce wojennej inspirującej często do barbarzyńskich postaw, tworzyli tandetne komedie będąca zlepkiem dialogów i popularnych piosenek co przyczyniło się do rozwoju muzykowania ulicznego a to z kolei do podziału na twórców i słuchaczy. Chociaż po upadku cywilizacji greckiej Rzymianie przekazali Europie częściowo dorobek  wspaniałej  greckiej cywilizacji, to rok 529 n.e. można uznać za umowny koniec wielkiej kultury muzycznej starożytności.

Następny artykuł: Wykluczenie Muzyczne – część 4

Poprzedni artykuł: Wykluczenie Muzyczne – część 2

Leave a Comment

*Required fields Please validate the required fields

*

*

7 + 9 =

 
© 2010 - 2017 Lidia Bajkowska - Wszystie prawa zastrzeżone / All Rights Reserved