Wykluczenie Muzyczne – część 5

Renesans

Renesans zwany odrodzeniem był epoką, w której na pierwszy plan wysunięto istotę ludzką, sławiąc jej człowieczeństwo i wszystko co się z nią wiązało. Po czasach średniowiecznych, kiedy postrach siała czarna śmierć (epidemia dżumy, która spustoszyła Europę zabijając 1/3 ludności) i czasach Wielkiej Inkwizycji ze stosami dla heretyków i „czarownic”, po epoce przesądów i magii,  ludzie odkrywali na nowo piękno i dobro w  treściach starożytnego świata. Twórcy renesansowi wzorowali się na starożytnych Grekach i Rzymianach, nawiązywali do mitologii w malarstwie (słynny obraz Leonarda da Vinci „Leda z łabędziem”), rzeźbie, literaturze  i architekturze.

W muzyce  tych tendencji nie było, gdyż sztuka ta czerpała  już od średniowiecza antyczną teorię muzyki, przekazaną w spadku po zagładzie  cywilizacji starożytnych. Jedyną nowością były  improwizacje śpiewaków, którzy akompaniując sobie na wili lub lutni, naśladowali Orfeusza, największego mitologicznego śpiewaka, muzyka i poetę, syna Apollina i muzy Kaliope.

Renesansowi śpiewacy pragnęli, żeby ich śpiew, tak jak śpiew Orfeusza oddziaływał nie tylko na ludzi ale i potrafił uśmierzyć wzburzone fale.

Renesans był odrodzeniem człowieka, nauki, myśli filozoficznej, sztuki, a w niej muzyki. Człowiek przestał istnieć dla rutynowego, jednogłosowego chorału gregoriańskiego i zaczął tworzyć nowe, radosne dzieła, a wielogłosowa muzyka wokalna, która w tej epoce osiągnęła swoje szczyty służyła jemu.

W  muzyce europejskiej renesans trwał od ok. 1430 roku do 1600 i obejmował dwa etapy.

Pierwszy etap, to lata 1430 -1500, gdzie muzyka była  jeszcze pod wpływem muzyki średniowiecznej. Równolegle  powstawały jednak  nowe techniki  jak technika fauxbourdonowa,  która wprowadzana była przez kompozytorów szkoły flamandzkiej. Należy podkreślić, iż w renesansie opierano się na skalach kościelnych, tzw. monodiach a obecnie używany system dur-moll wykształcił się dopiero w baroku.

Lata od 1500 do 1600 to wielki rozkwit muzyki, która stała się sztuką piękną, Powstawały nowe formy muzyczne, do których wykonania potrzebne były umiejętności, wiedza i talent. Pojawiło się pojecie geniuszu i uznanie, że dzieło artysty jest jego tworem. Właśnie w tym  okresie  nastąpił  wielki  rozkwit muzyki wokalnej, powstawały wielogłosowe chóry, dla których pisano utwory w stylu polifonii wokalnej a najwybitniejsi twórcy mogli bez przeszkód tworzyć ponadczasowe dzieła, ponieważ nie wiązały  ich już żadne reguły kompozytorskie. W średniowieczu poddani takim ścisłym regułom kompozytorzy nie mogli tak swobodnie tworzyć i  eksperymentować  co wpływało hamująco  na rozwój sztuki, nauki i poznawania świata.

Renesansowy rozkwit muzyki podniósł ogromnie jej znaczenie. Kompozytorzy stali się mistrzami, wzbudzającymi ogólny szacunek. Ich dzieła zapisywali teoretycy, którzy byli odpowiednikami dzisiejszych impresariów.

Wielogłosowość pozostawała elitarną sztuką i wiedzą, opartą na tradycji pitagorejsko-platońskiej i biblijnej. Połączenie tradycji racjonalistycznej, matematycznej i metafizycznej dowodziło, że  muzyka jest odzwierciedleniem boskiego porządku rzeczy. W epoce renesansu zwracano  bardzo uwagę na wartości twórcze i wykonawcze utworów. Muzycznym ideałem stało się brzmienie eufoniczne, podkreślające spójność głosów i jej wpływ na człowieka.

Muzyka, już  jako sztuka, w renesansie rozwinęła się obok innych sztuk pięknych tak żywiołowo i dynamicznie, że na soborze trydenckim nakazano aby nastąpił wyraźny jej podział – na muzykę kościelną i świecką. Wielki rozwój muzyki świeckiej  zmusił uczestników soboru trydenckiego do oddzielenia muzyki religijnej od laickiej, która w takiej sytuacji mogła stać się zagrożeniem dla całej sakralnej sztuki.

W muzyce kościelnej dominowały takie gatunki jak: msza, oficjum (magnificat, hymn, antyfona) oraz motet (najczęściej z tekstem psalmodycznym), natomiast w muzyce świeckiej dominowały pieśni: francuska chanson, włoski madrygał oraz popularne utwory w prostej, akordowej technice i nierzadko w tanecznych rytmach (frottola, balletto, villanella).

Jak widać, renesans to głównie epoka muzyki wokalnej, w której instrumenty stopniowo  zaczynały odgrywać coraz większa rolę, jako czynnik akompaniujący i solowy (lutnia).

Rozwój muzyki wpłynął też na rozwój instrumentów. Powstają prototypy instrumentów klawiszowych, które z czasem się udoskonalono (szpinet, klawikord, organy z podwójną klawiaturą ręczną oraz klawiaturą nożną). W Holandii wymyślono tzw. kuranty, budowane z szeregu dzwonów połączonych z klawiaturą.

Na wzór głosów  budowano też całe zestawy instrumentów odpowiadające układowi chóralnemu. Powstawały np. flety dyszkantowe (sopranowe), altowe, tenorowe, basowe. Ośrodkiem kulturalnym i muzycznym renesansu stały się Niderlandy ( obecna Hiszpania, Belgia), Włochy i Polska.

Dwór wawelski za czasów Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta  zapraszał wielkich muzyków z całej Europy i tętnił życiem kulturalnym pod mecenatem królewskim. Polska przeżywała swój złoty wiek, oprócz znakomitych kompozytorów i muzyków działała kapela królewska i kapela Rorantystów.

Najważniejszym odkryciem renesansu stało się wynalezienie druku przez Jana Gutenberga co pozwalało zapisać i powielić utwory zarówno muzyczne jak i literackie. Do dziś możemy cieszyć się  dziełami  jednego z największych  oraz najpłodniejszych w historii muzyki kompozytorów późnego renesansu jakim był Orlando di Lasso (dorobek jego przekracza 2000 dzieł). Do dziś możemy podziwiać utwory min. Giowanniego Pierluigi da Palestrino, Mikołaja Gomółki, Wacława z Szamotuł, Mikołaja Zieleńskiego czy czytać wspaniałe fraszki ojca polskiej literatury – Mikołaja Reja oraz wiersze Jana Kochanowskiego.

Epoka ta sprzyjała zresztą innym wielkim odkryciom i wynalazkom. Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę, Ferdynand Magellan opłynął kulę ziemską, Mikołaj Kopernik udowodnił, że ziemia jest okrągła i kręci się dookoła słońca, a nie odwrotnie, Leonardo da Vinci mógł rozwijać swój geniusz malarski, filozoficzny, anatomiczny, matematyczny a Marcin Luter reformować kościół.

Muzyka renesansowa bardzo silnie oddziaływuje na podświadomość. Być może z tego powodu, że na pierwszy plan wysuwa się melodyjność i przejrzystość budowy utworów. Zachwycają swym kunsztem utwory wielogłosowe wokalne, wokalno – instrumentalne i instrumentalne. Dzieła te,  dzięki sztuce kontrapunktu potrafią połączyć się w poza zmysłową i cudowną  harmonię brzmienia zniewalając wręcz słuchających tej muzyki  koneserów i melomanów.  Renesansowe utwory zachwycają każdego  swoim pięknem i koronkową techniką imitacji. Słynne renesansowe madrygały dały początek muzyce programowej tak jak i ich wykonanie, gdzie zmiany dynamiczne, agogiczne i wysokości dźwięku zależały od słów utworu (np. kiedy śpiewano o ptakach, wznoszono głosy do góry). Te natchnione śpiewy dały początek florenckiej operze, a ideałem stała się w niej śpiewna, płynna melodia. Muzyka renesansu dążyła do naturalności wyrazu, a nawet do naśladownictwa dźwiękowego, szczególnie w pokazanego  madrygałach, o czym już wspomniałam. Czy taka muzyka mogła być obojętna dla słuchającego? Jakże silnie musiała wpływać  na uczucia i emocje ludzi żyjących w dalekim renesansie, skoro dziś, w XXI wieku z radością i uwielbieniem słuchamy włoskich madrygałów, francuskich pieśni (chanson), urokliwych, prostych skomponowanych w tanecznych rytmach popularnych utworów takich jak frottola, balletto czy villanella.

Poprzedni artykuł: Wykluczenie Muzyczne – część 4

Leave a Comment

*Required fields Please validate the required fields

*

*

10 + nine =

 
© 2010 - 2017 Lidia Bajkowska - Wszystie prawa zastrzeżone / All Rights Reserved