Słowo o El Sistema

Tekst: Iwona Adamczak

Każda podróż zaczyna się od jednego kroku. Także muzyczna. W Wenezueli takim krokiem było utworzenie El Sistema, przez ekonomistę – wizjonera Jose Antonio Abreu. Idea była prosta – nauczyć dzieci z ubogich rodzin gry na instrumentach muzycznych, odciągając je tym samym od życia na ulicy, wyrwać je ze slumsów, wykształcić pewien rodzaj wrażliwości, który spowoduje, że pokochają muzykę, bardziej niż kulturę przemocy. Abreu założył, że w ciągu 3 tygodni można nauczyć każde dziecko podstaw grania na trąbce, czy skrzypcach, i zrobić to w taki sposób, aby samo zachęcone chciało nadal rozwijać w sobie tę pasję i dążyć do doskonałości. Teoretycznie niemożliwe, a jednak udało się! 

Od ponad 37 lat El Sistema działa, aktualnie nie tylko w Wenezueli. W ciągu tego czasu Państwowa Fundacja Narodowego Systemu Orkiestr Dziecięcych i Młodzieżowych w Wenezueli (FESNOJIV) – bo taką nosi oficjalnie nazwę, doprowadziła do powstania blisko 500 szkółek muzycznych, amatorskich orkiestr, ensamblów jazzowych i chórów, konserwatorium, szkoły budowy instrumentów, oraz stworzyła Młodzieżową Wenezuelską Orkiestrę Symfoniczną im. Simona Bolivara.

„Nie chodzi o to, aby z każdego ucznia zrobić zawodowego muzyka, ale o pokazanie, że jest coś innego niż życie w slumsach, między bronią a narkotykami. Kontakt z muzyką powoduje zmiany w duszy dziecka” – podkreśla José Antonio Abreu.

Czy w Polsce jest szansa, aby za kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat edukacja muzyczna osiągnęła tak wysoki poziom? – to zależy tylko od nas samych.

Leave a Comment

*Required fields Please validate the required fields

*

*

seventeen + 10 =

 
© 2010 - 2017 Lidia Bajkowska - Wszystie prawa zastrzeżone / All Rights Reserved